Bajka o gołębicy
i garstce pszenicy

Raz we wtorek na ulicy,
ktoś rozsypał garść pszenicy.
Tak leżała ta pszenica,
aż sfrunęła gołębica.
- Wezmę ziarnko po lewicy,
to nie dziobnę po prawicy...

Tak dumała, rozważała,
o ulicy zapomniała,
i nieszczęście ją spotkało,
auto wielkie, przejechaałooo!

Zawsze w życiu jest niezdrowo,
myśleć brzuszkiem
a nie głową.